8/31/2016

Ach! Co to był za ślub! Podróżnicze zaproszenia i dodatki ślubne


Choć od 18 czerwca minęło już prawie 2,5 miesiąca my nadal wracamy do tego dnia z wielkim bananem na twarzy.

W ten sobotni, upalny dzień "tak" powiedziały sobie jedne z najwspanialszych osób jakie znamy - Marlena i Kamiś (Big love 4U).


Fot. Mariusz Ogrodnik - Twój Fotograf

Przyznam szczerze, że na to wydarzenie szykowaliśmy się prawie rok. I nie chodzi tu tylko o same przygotowania zaproszeń czy dodatków ślubnych, ale o samo oczekiwanie na ślub, na którym byliśmy gośćmi i przeżywaliśmy jak własny :) Dosłownie przebieraliśmy nogami z radości;)


Fot. Mariusz Ogrodnik - Twój Fotograf

Tym bardziej ogromną przyjemnością było dla nas stworzenie papeterii ślubnej dla tych dwóch słodziaków.

Jaka była koncepcja?
Miało być srebrzyście. Biel i srebro były naszym kolorem przewodnim. Trzymałyśmy się go jak tonący koła ratunkowego. Monochromatyczność przełamałyśmy jednak granatem, który świetnie komponował się z wystrojem sali.

Podczas pracy koncepcja zaproszeń, od których zaczęliśmy, cały czas ewoluowała. Madlen bardzo spodobał się wzór Miętowe love i forma otwieranego, kopertowego zaproszenia z kieszonką. Początkowo miało być elegancko, klasycznie i grzecznie...
Ale wiecie, za mundurem panny sznurem – Kamil jest pilotem w Polskich Siłach Powietrznych, więc motywu podróżniczego i samolotów po prostu nie mogliśmy pominąć:D Tym bardziej, że zaręczyny także był w powietrzu - w balonie <3


Fot. Mariusz Ogrodnik - Twój Fotograf

W ten sposób powstały eleganckie, ale nowoczesne zaproszenia ślubne opierające się na motywie biletu lotniczego.

Bazą zaproszenia był grafitowy, metalizowany folder z z ręcznie tłoczonego papieru, który uzupełniony został treścią zaproszenia w niestandardowym układzie.

Do zaproszenia dołączone były dwie wkładki z informacją o potwierdzeniu przybycia oraz noclegu.

Podobno zaproszenia zrobiły furorę wśród gości, co przeczuwaliśmy. Podczas wysyłki aż szkoda było nam się z nimi rozstawać, takie były piękne:)


SPECYFIKACJA:
Wzór: Aviator
Wymiary zaproszenia:  złożone: 10 x 21 cm, rozłożone 30 x 21 cm 
Papier: 
Baza: grafitowy, metalizowany 250 g, tłoczony,
Karta główna i wkładki biały mat  250  g 

W cenę zaproszenia wliczone są: 
- rozkładane zaproszenie w tłoczonym folderze i jedną dodatkową wkładką
 (możliwość dokupienia wkładek za dodatkową opłatą)
- biała koperta (nadruk na kopercie dodatkowo płatny)

oryginalne zaproszenie ślubne bilet lotniczy artirea

oryginalne nowoczesna srebrne granatowe zaproszenie ślubne artirea w motywie podróżniczym bilet lotniczy










Po zaproszeniach przyszedł czas na dodatki. Chcieliśmy, żeby nie były standardowe - stojąca winietka, table plan z numeracją stolkiów itp.



Po kolejnej inspirującej rozmowie z Madlen pomysły zaczęły mnożyć się same.
Ostatecznie table plan przybrał formę mapy świata nadrukowanej na płycie PCV. Zamiast numeracji stolików podaliśmy nazwy miast, jak na tablicy przylotów i odlotów. Tak więc goście po wejściu na salę udawali się w podróż do Las Vegas, Rzymu, Paryża, San Marino, czy na Ibizę.




Na stolikach nie czekały na nich tradycyjne winietki, a mini samolociki z metalizowanego papieru z wypisanym imieniem i nazwiskiem oraz podziękowaniem za przybycie:) Wywołały one niejeden uśmiech, który zrekompensował nam prawie 3 godziny zaginania, składania, zaginania, składania, zaginania, składania... Ale wierzcie mi było warto, właśnie dla tych uśmiechów:)

winietki na stoły samolot podróżnicze oryginalne Artirea zaproszenia slubne

winietki na stoły samolot podróżnicze oryginalne Artirea zaproszenia slubne



Zawieszki też nie były przypadkowe. Skrupulatnie dobraliśmy teksty, typu "keep caln and fly high", zawisły one na alkoholu przy stoliku Ibiza w większości obleganym przez Pilotów.

Nie obyło się też bez "chłopa robotnego i baby pyskatej..." – czyli głównych postaci tego szalonego dnia:)

Na stołach pojawiło się również menu z najważniejszymi daniami, które umieściliśmy w ramce tolsby.




Ostatnim elementem była księga gości, z ankietą weselną nawiązującą oczywiście do podróży. W księdze gości pozostawiliśmy kilkadziesiąt pustych stron, na upust inwencji twórczej dla osób po kilku głębszych :D





Ale wszystkie te elementy by nie powstałyby, gdyby nie te dwa wariaty, które były dla nas inspiracją i zaufały nam bezgranicznie, za co ogromnie dziękujemy <3


Fot. Mariusz Ogrodnik - Twój Fotograf

Dzięki Wam i wspaniałej ekipie gości ten dzień był niezapominany! 
Wracamy do niego myślami bardzo często i z rozmarzeniem mówmy "Ach! Co to był za ślub!"


Fot. Mariusz Ogrodnik - Twój Fotograf

3 komentarze:

  1. Przepiękna para a zaproszenia bardzo pomysłowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zachwycona tymi pomysłami! Winietki cudowne, nigdy takich nie widziałam:)

    OdpowiedzUsuń